Świat po wojnie
Perzyński Włodzimierz
Świat po wojnie
I.
Rokowania pokojowe, rozpoczęte w roku 1917, trwały jeszcze przez lat kilkanaście i zakończyły się szczęśliwie zawieszeniem broni wówczas dopiero, gdy po zarekwirowaniu wszelkich
możliwych przedmiotów metalowych przypomniano sobie o kotle bałkańskim. Była to już ostatnia rzecz, nadająca się do rekwizycyi.
Nazajutrz po zarekwirowaniu owego kotła pokój został zawarty. Dla ludzi, głębiej patrzących na rzeczy, jest to zupełnie zrozumiałe.
Kto miał zwyczaj przez całe ubiegłe stulecie czytywać uważnie przeglądy polityczne w pismach, ten przypomina sobie zapewne, że w owym kotle stale warzono alarmy wojenne.
Tytuł nad telegramem "W kotle bałkańskim wre" był równoznaczny z zapowiedzią konfliktu mocarstw.
To też smakosze polityczni lubili zaglądać do owego kotła i zawsze oblizywali się z uciechą.
Jest rzeczą niewytłomaczoną, dlaczego z rekwizycyą kotła bałkańskiego zwlekano tak długo. Widocznie poprostu zapomniano o nim w rozgardyaszu wojennym.
* * *
Wiadomość o zawarciu pokoju przyszła do Warszawy około godziny ósmej wieczorem.
W owym czasie z powodu konieczności oszczedzania węgla oświetlenia sztuczne
go nie używano już wcale. Miasto spało, pogrążone w ciemnościach.
Mimo to w jednej chwili wszyscy dowiedzieli się o zawarciu pokoju i pozrywali z łóżek. Tego rodzaju fakty mistycznego porozumienia obserwowano niejednokrotnie podczas wojny.
Mianowicie, gdy spekulanci podnosili w Warszawie ceny cukru, albo gdy się obniżał kurs marki, wówczas sklepikarze wiedzieli o tem odrazu na najdalszych krańcach miasta, mimo
utrudnionej komunikacyi i braku telefonów.
Dziwne to na pozór zjawisko da się wytłómaczyć za pomocą tak zwanej telepatyi czyli przenoszenia myśli na odległość.
Od najdawniejszych czasów trafiali się ludzie obdarzeni tym darem, uchodził on jednak za rzadki i wyjątkowy.
Otoż przypuścić raczej należy, że był on tylko przytłumiony wskutek możności porozumiewania się telegraficznego, listowego i telefonicznego.
Wojna, usuwając albo ograniczając te sztuczne możliwości, wskrzesiła w ludziach zmysł telepatyczny.
Ponieważ jest to sposób porozumiewania się najprostszy, najszybszy i najtańszy, więc stanowczo należy to zapisać na karb korzyści, jakie wojna przyniosła.
* * *
Przez tyle lat marzono o pokoju, tęskniono za nim, wyczekiwano, więc gdy ta wielka chwila wreszcie nadeszła, ludzi ogarnął istny szal radości. Całe miasto wyległo na ulice.
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 Nastepna>>